Poleciał do Egiptu. Może leżeć na słońcu. Temperatury dobrze znosi.

Okazuje się, że „kieszonkowiec” świetnie sobie rodzi w upalne dni nawet w takim kraju jak Egipt. Dziś czytelnik przesłał nam zdjęcie z Hurgady, gdzie korzysta z kąpieli słonecznych.

Dziękujemy za to zdjęcia i mamy nadzieję w końcu polecieć też za wielką wodę do Doliny Krzemowej. To pierwszy kraj w Afryce gdzie dotarł Homo Enter.

Facebook
Twitter
WhatsApp
Email

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.